Łk 6, 41

"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"

O czym ten fragment nam mówi? Na pozór jest on dosyć prosty, wydaje się łatwy do przestrzegania, ale czy tak jest? No właśnie nie. Nie jest tak łatwo jak się wydaje. 
Ile razy miałeś/miałaś w życiu sytuację, że ktoś zrobił coś inaczej niż trzeba było to zrobić/niż chciałeś i wytknąłeś mu to? 
Myślę że wiele osób odpowie, że tych sytuacji było wiele.
A my? My też popełniamy błędy. Czasem są one wytykane przez kogoś, czasem zostają przemilczane, a czasem sami je dostrzegamy. Jednakże to dostrzeganie naszych własnych błędów jest ciężkie prawda? O wiele łatwiej zobaczyć pomyłkę u kogoś innego. Przychodzi to z wielką łatwością.
I o to właśnie chodzi w wyżej wymienionym fragmencie. Chodzi o to, że widzimy potknięcia innych, ale często nie  widzimy swoich. Nauczmy się najpierw zauważać i naprawiać swoje błędy, a dopiero później upominać naszych bliźnich. Pozbądźmy się belki z naszego oka po to żeby móc dobrze wyciągnąć drzazgę z oka bliźniego. 
Moi Drodzy. Życzę sobie i Wam abyśmy potrafili wypełniać wyżej wymieniony fragment w pełni.
Amen.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mt 7, 25

Witam Cię!