Ps 37, 23-24

 "Pan umacnia kroki człowieka
   i w jego drodze ma upodobanie.
  A choćby upadł, to nie będzie leżał,
  bo rękę jego Pan podtrzymuje."

Ten fragment który przed chwilą każdy odczytał, mówi nam wszystkim, że Pan umacnia nasze kroki. 
On nigdy nie pozwoli nam upaść na ziemię i się z niej nie podnieść. Chrystus każdego dnia trzyma nas za rękę, chroni nas przed trwałą klęską, przed trwałym upadkiem. Patrząc na to po ludzku- nie musi nam pomagać, więc dlaczego to robi? Robi to ponieważ nas umiłował, chce naszego dobra, naszego zbawienia, naszego szczęścia. On dobrze wie, że sami byśmy sobie nie poradzili. Ludzie mają często tak mało samozaparcia, że po pierwszym upadku poddają się, nie próbują powstać i spróbować po raz kolejny i kolejny. Chrystus trzymając nas za rękę pomaga nam wstawać po kolejnych upadkach i umacnia nas gdy już wstaniemy. Często myślimy, że zostaliśmy sami w tych chwilach kryzysu i upadku, wtedy bywa, że mamy wiele pretensji do Boga, że nas opuścił itp. Nie zauważamy, że gdyby Chrystus przy nas nie był to nigdy byśmy nie byli w stanie sami wstać, otrzepać się i ruszyć dalej. Wiele pretensji zradza się z ludzkiego myślenia i postrzegania świata. W chwilach zwątpienia i upadku zazwyczaj nie potrafimy patrzeć na sytuację z perspektywy wiary, serca. Gdy spojrzymy z perspektywy serca i wiary zawsze dostrzegamy działanie Boga, pomoc Jezusa bez której nie dalibyśmy sobie po ludzku rady. Amen

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mt 7, 25

Witam Cię!

Łk 6, 41