2 Kor 4, 18

"To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie."

Fragment wymieniony powyżej mówi nam, że to co widzialne przemija, a to czego nie widzimy trwa wiecznie. O co chodzi? O życie na ziemi i życie wieczne. 
Jak mamy rozumieć to, że to co widzialne przemija, a to co niewidzialne, trwa wiecznie? 
Życie na ziemi jest wędrówką, jest takim etapem "przejściowym", a jak wszyscy wiemy- etapy przejściowe mijają, kończą się. Nasze życie na ziemi też pewnego dnia się skończy, dobiegnie końca po to żeby narodzić się na nowo dla życia wiecznego. Czy więc mamy przywiązywać dużą wagę do tego co jest teraz? Czy mamy gromadzić dobra tu na ziemi? Odpowiedź jest jednoznaczna. NIE.
Oczywiście każdy z nas może to robić, nie jest to zakazane, ale warto pamiętać, że nic co jest tutaj na ziemi nie pójdzie z nami do życia wiecznego i tym gromadzeniem dóbr materialnych możemy zabrać sobie szanse na dobrze przeżyte życie. Weźmiemy ze sobą tyle ile udźwignie nasza dusza. 
Już wiemy, że to życie, które aktualnie "się dzieje" przeminie i wszystko co materialne pozostawimy. 
Natomiast to czego nie widzimy, a w co wierzymy będzie trwało wiecznie. W momencie naszej śmierci na ziemii, rodzimy się dla wieczności i tamten świat trwa wiecznie, on się nie kończy. Od tego jak przeżyjemy nasze życie zależy czy w tej wiecznej krainie będziemy się radować czy też nie. Zważajmy na nasze czyny na ziemi, będą one brane pod uwagę w dniu naszej ziemskiej śmierci. 
Moi drodzy życzę sobie i Wam zapału do przeżywania życia jak najlepiej potrafimy, zgodnie z wolą Boga, w zgodzie z Jego słowem i przykazaniami tak abyśmy w dniu śmierci mogli się bardziej radować aniżeli lękać.
Amen

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mt 7, 25

Witam Cię!

Łk 6, 41